środa, 1 lutego 2017

Wyzwanie czytelnicze - styczeń / Reading challenge - january

Zgodnie z noworocznym postanowieniem przyszedł czas podsumować co przeczytałam w styczniu.
1. Lauren Weisberger Ostatnia noc w Chateau marmont 3,1 cm
2. Sheila Roberts Słodsze niż czekolada 2,5 cm
3. Katarzyna Michalak Kawiarenka pod Różą 2,6 cm
4. Katarzyna Michalak Bezdomna 2,1 cm
5. Agnieszka Olejnik Nieobecna 3,3 cm
6. Katarzyna Michalak Nie oddam dzieci 2,6 cm
7. Katarzyna Michalak Amelia 2,8 cm
8. Katarzyna Michalak Nadzieja 2,3 cm
9. Agnieszka Olejnik Miłość z nuta imbiru 3,1 cm
10. Randy Susan Meyers Córki mordercy 1,9 cm

Przeczytałam  10 książek o łącznej grubości 26,3cm. Pięć z tych tytułów wpasowało się w cztery kategorie wyzwania czytelniczego Wiedźmowej :)



sobota, 14 stycznia 2017

Pomoc dla Szymka / Help for Simon

Dzisiejszy post nieco inny niż wszystkie, ale cel jest ważny. Stali czytelnicy moje bloga pewnie zauważyli, że zaktualizowałam listę odwiedzanych blogów, usunęłam dawno nie aktualizowane, dodałam nowe. Otóż od ponad półtora roku śledzę losy dwóch uroczych chłopaków Michała i Szymka. Szymon wymaga intensywnej rehabilitacji o czy możecie poczytać na blogu Kurlandia prowadzonym prze ich mamę. Dzięki naszej pomocy Szymek ma duże szanse na samodzielność - pomóżmy.

 Każdy z Was może pomóc przeznaczając 1% swojego podatku subkonto fundacji, która wspiera rodziną Szymka. Szczegóły tutaj.

sobota, 7 stycznia 2017

Świąteczne wianki / Christmas Wreath

Dzisiaj pokażę moje tegoroczne świąteczne dekoracje drzwi. Postawiłam na odcienie fioletu i srebra, użyłam zarówno bombek matowych błyszczących jak i satynowych. Na pierwszy ogień poszły zielone gałązki z szyszkami. Związałam kilka w bukiet i przyozdobiłam dwoma dużymi kulami.

Drugie drzwi ozdobił gotowy wianek do którego dodałam sporo bombek i kilka zielonych gałązek

Pozostałe bombki umieściłam w dużym szklanym wazonie na stole.

niedziela, 1 stycznia 2017

Przeczytam tyle ile mam wzrosty - podsumowanie 2016

Od ostatniego wpisu czytelniczego minęło sporo czasu i zdążyłam przeczytać kolejne centymetry książek. Listę tytułów przeczytanych w 2016 roku zamykają:
1. Nadia Ghulam Agnes Rotger - "Sekret mojego turbanu" - 2 cm
2. Agnieszka Olejnik - "Dante na tropie" - 2,9 cm
3. Agnieszka Olejnik - "Zabłądziłam" - 2,6 cm
4. Debbie Macomber - "Spokojna przystań" - 2,2 cm
5. Sarah Forsyth - "Porwanej i sprzedanej powrót do piekła" - 2,2 cm
6. Peter Wohlleben - "Sekretne życie drzew" - 2,4 cm
7. Lisa Kleypas - "Wyjdź za mnie" - 2,4 cm
8. Lauren Weisberger - "Zemsta ubiera się u Prady Powrót Diabła" - 3,5 cm
9. Theresa Weir - "Druga szansa" - 1,8 cm
10. Teresa Rudzka - "Kuzyneczki" - 4,1 cm
11. Federico Moccia - "Tylko ty" - 2,2 cm
12. Greg Mortenson i David Oliver Relin - "Trzy filiżanki" - 2,4cm
13. Aleksandra Chrobak - "Beduinki na instagramie: - 2,2 cm
14. James Bowen - "Kot Bob i ja" - 2,2 cm
15. James Bowen  - "Świat według Boba" - 2 cm
Łącznie przeczytała 86 książek, które ułożone jedna na drugiej utworzyłyby stos o wysokości 195,6 cm - przy moim wzroście potrzebowałabym taboretu albo wysokiego uczynnego kolegi do ułożenie książek :)
Zgłosiłam już swój udział w tym wyzwaniu na kolejny rok - czy podałam? Nie wiem, najważniejsza jest satysfakcja z każdej kolejnej przeczytanej książki.
Tym razem jednak postaram się publikować listę przeczytanych książek pod koniec każdego miesiąca. Dodatkowo podjąć się kolejnego wyzwania, które polega na przeczytaniu książek, które zawierają w tytule słowa z określony kategorii. O szczegółach przeczytacie na blogu autorki wyzwania.

sobota, 24 grudnia 2016

Bombki

Jedne z pierwszych tegorocznych świątecznych dekoracji to akrylowe bombki zdobione wewnątrz. I choć zrobiłam je już kilka tygodni temu to miała problem ze zrobieniem fotek. Większe 12 centymetrowe nie mieściły się na stojakach, mniejsze 10 centymetrowe ledwie się wcisnęły i nie wyglądały dobrze. Postanowiłam więc zaczekać i zrobić zdjęcia gdy zawisną w docelowym miejscu na moim karniszu. Niestety ani w słoneczny dzień anie wieczorem nie wyszły za ciekawe. :( W pierwszej dużej typowy zimowy krajobraz: maleńki kościółek otoczony drzewami i drewnianym płotkiem, do którego prowadzi żwirowa ścieżka.


Kolejną dużą bombkę wypełniła choinka ubrana w srebrne gwiazdki i mieniące się łańcuchy. Tym razem zamiast śniegu srebrna podstawa.

Małe kule ozdobiłam już typowo zimowymi obrazkami. W pierwszej pojawił się bałwanek w zielonym kapeluszu, a w kolejnej sanie pełne prezentów. Dopiero po wstawieniu fotek zauważyłam, że fioletowa bombka odwróciła się tyłem i zamiast kokardki widać zawieszkę, taki złośliwy chochlik :)


niedziela, 20 listopada 2016

Wspomnienie lata

Tytułowe wspomnienie to komplet biżuterii naszyjnik z zapięciem typu toggle i bransoletka na drucie pamięciowym wykonane z kamyczków przypominających szkiełka znalezione na plaży. Bardzo kolorowe
i optymistyczne w sam raz na poprawienie humoru :) 
W dodatku chyba udało mi się pokonać złośliwca przekierowującego mojego bloga na inną stronę. Pierwsze dekoracje bożonarodzeniowe już mam gotowe, ale pokażę dopiero po 6 grudnia, nie będę się ścigać
z marketami u kogo wcześniej widać święta.

niedziela, 6 listopada 2016

Po książce do celu

Muszę się pochwalić wczoraj 5 listopada zakończyłam tegoroczne wyzwanie czytelnicze "przeczytam tyle ile mam wzrostu". Ostatnie tytuły na mojej liście przeczytanych książek to
1. Helle Amin "Odnalezieni na pustyni" - 2,4 cm
2. Kate Long "Podręcznik złej matki" - 2,8 cm
3. Samantha Sotto "Dzisiaj jutro zawsze: - 2,5 cm
4. Agnieszka Olejnik "Szczęście na wagę" - 3 cm
5. Marta Abramowicz "Zakonnice odchodzą po cichu" - 1,7 cm
Aby osiągnąć ten cel przeczytałam łącznie 71 książek, które ułożone jedna na drugiej utworzyły by stos o wysokości 161,2 cm więc nieco więcej niż mam wzrostu. Co dalej? Do końca roku zostało jeszcze kilka tygodni, a w kolej do przeczytania czekają kolejne książki. Nadal będę je mierzyć i zapisywać a pod koniec roku podsumuję raz jeszcze całe wyzwanie. Wszystkie dodatkowe centymetry zadedykuje mojemu kibicowi, który powiedział, że ludzie o jego wzroście mają znacznie trudniej w tym wyzwaniu. Grzegorzu wysocy też dają radę :)