niedziela, 19 stycznia 2014

Patchworkowo

Maszyna do szycia na moim biurku rozgościła się na dobre i nie pozwala się schować. Jeszcze przed świętami wykończyłam patchworkową narzutę na łóżko ok 170x200cm. Całość jak na patchwork przystało szyta z tkanin z odzysku, jedynie ocieplina nówka. Początkowo miałam to być tylko makatka z ośmiu bloków Trick card, ostatecznie doszyłam pasy z wszystkich resztek i powstała narzuta. Pikowanie tylko po szwach. Z lewej strony podszyta bawełniana zasłonka. w kwiaty. Całość dość puszysta i miła do przytulenia.

2 komentarze:

  1. Super narzuta!!
    Pamiętasz mnie jeszcze Kasiu?
    Pozdrawiam,
    Ania:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oczywiście że Cię pamiętam Aniu

    OdpowiedzUsuń